Kurs Moodle - platformy edukacyjne

Można pomijąć W tej sekcji:

Po co jest ten rozdział - pokaż/ukryj.

Do czego służy platforma edukacyjna?

Platformy edukacyjne, to systemy komputerowe pozwalające organizować i wspomagać nauczanie przez Internet. Określamy je także skrótem LMS pochodzącym od angielskiego terminu Learning Management System. Podstawowe zadania tych systemów polegają na gromadzeniu materiałów dydaktycznych, ich organizowaniu i udostępnianiu odbiorcom przez Internet.
Gromadzenie

Materiały dydaktyczne gromadzone na platformie mogą być tworzone w innych systemach i gotowe przesyłane na platformę. Wiele platform jest jednak wyposażonych we własne edytory tekstów, grafiki, stron internetowych — można z nich korzystać, by tworzyć materiały dydaktyczne bezpośrednio na platformie. Dodatkowo, każda z platform ma zazwyczaj własny zestaw "narzędzi" do tworzenia różnorodnych ćwiczeń i aktywności dla uczniów/studentów. Po ich opanowaniu, można tworzyć na platformie ciekawe testy, quizy, konkursy czy inne zadania.

Organizowanie

Ze zgromadzonych materiałów można tworzyć większe jednostki dydaktyczne — kursy. Platforma pozwala stworzyć taki kurs, odpowiednio zaprojektować jego stronę i układ materiałów.

Udostępnianie

Platforma edukacyjna pozwala określić, kto ma dostęp do określonych materiałów i w jakim okresie. Uczestnik-uczeń może z platformy pobierać przeznaczone dla niego materiały, wykonywać ćwiczenia i zgłaszać swoje rozwiązania. Uczestnik-nauczyciel ma wgląd w informacje o pracy ucznia i jego rozwiązania — może je ocenić lub skomentować.

Struktura platformy edukacyjnej

Typowa platforma jest systemem sieciowym. Na wybranym komputerze — serwerze — jest zainstalowane oprogramowanie, które pozwala gromadzić, tworzyć i udostępniać materiały edukacyjne. Oprogramowanie to jest systemem dość złożonym i składa się z kilku istotnych elementów.

Oto bajeczka, która pomoże pojąć działanie i znaczenie różnych elementów platformy

Serwis internetowy platformy edukacyjnej możemy przyrównać do oryginalnej firmy kateringowej, służącej zarówno klientom, jak i kucharzom. Firma dysponuje bogato wyposażoną spiżarnią i piwnicą, kredensem z elegancką zastawą. Do przyzwoicie wyposażonej kuchni mogą zajść zaproszeni (ale tylko zaufani) kucharze i przygotować ciekawe dania korzystając z zapasów i sprzętu firmy.

Klienci dostają ofertę do domu i zamawiają to, co im odpowiada. Serwis firmy wybiera z oferty zamówione dania, czasami dodaje od siebie trochę przybrania i dostarcza pod wskazany adres. Kelnerzy pięknie to wszystko rozkładają we wskazanym miejscu, życzą smacznego i zostawiają klienta sam na sam z zamówieniem.

Podobnie platforma - korzystając z jej "kuchni" czyli narzędzi nauczyciele mogą tworzyć różne formy dydaktyczne i materiały. Z przygotowanych materiałów mogą tworzyć kursy. Uczniowie/klienci widzą poprzez platformę ofertę kursów, mogą się na nie zapisywać i korzystać z ich zawartości.

Podstawą serwisu jest baza danych, w której zgromadzone są wszystkie informacje przechowywane na platformie: materiały dydaktyczne, dane o uczestnikach, ich oceny i wpisy. Często dla darmowych platform edukacyjnych stosuje się takie systemy baz danych jak MySQL lub PostgreSQL.


Bazą danych naszej firmy jest przede wszystkim spiżarnia (choć nie tylko, ważny jest też kredens, piwniczka i półka z książkami kucharskimi). W bazie nie tylko nic nie ginie, ale na dodatek wszystko da się łatwo odnaleźć. Przy tym wszystkim jest bardzo pojemna, można dorzucać, dowozić, dokładać i wszystko się mieści i nic się nie psuje (przynajmniej w teorii i w bajce).

Informacje zgromadzone w bazie platformy mają być udostępniane przez Internet, więc kolejnym, niezbędnym składnikiem systemu jest serwer stron WWW — program udostępniający strony użytkownikowi odwołującemu się do serwera. Strony WWW są zapisane w języku HTML. Jednak obecnie najczęściej są one generowane w oparciu o zawartość bazy danych i "procedurę" opisującą, jaką zawartość pobrać i jak rozmieścić na stronie. Procedury generacji są pisane w języku "rozumianym" przez serwer stron, dzięki czemu serwer na podstawie procedury i zawartości bazy potrafi wygenerować stronę żądaną przez użytkownika. Najczęściej używaną konfiguracją oprogramowania realizującego to zadanie jest serwer Apache i język PHP używany do pisania "procedur".

Serwer WWW przyjmuje zamówienia klientów i dostarcza gotowe dania, czyli praktycznie wykonuje pracę kelnera... wykonywał, bo tak było kiedyś, gdy w naszej firmie były tylko dania gotowe (przepisy w HTML). Dzisiaj od kelnera wymaga się więcej. Dostaje on złożone zamówienie (zapisane w PHP), na przykład: najświeższa surówka x 4, danie bezglutenowe dla dziecka w wieku 4-6 lat, wino białe w cenie do 20 zł za butelkę, schłodzone, do tego najnowsze danie Gotfryda x 2 i zupa Petroneli x 2. Dobrze wyszkolony kelner bierze wszystkie konieczne składniki zamówienia (oczywiście wcześniej przygotowane przez kucharzy) i komponuje z nich zamówienie zgodnie z instrukcją. Wszystko zgrabnie zapakowane zostaje wysłane do klienta.

W języku HTML opisujemy strony WWW. Obok prostego tekstu można w nich zamieszczać adresy internetowe, które pozwalają łatwo przenieść się na inną stronę. Do treści można także dołączać zdjęcia, nagrania,... Treść można dzielić na rozdziały, formować w tabele, można określać kolor i format czcionki... To wszystko (i jeszcze więcej) umożliwia HTML za pomocą odpowiednich komend rozmieszczanych w treści, która ma być zaprezentowana. Język HTML w podstawowym zakresie jest dość prosty. Można się go szybko nauczyć i samodzielnie pisać strony. Istnieje jednak wiele edytorów, w których odpowiednie elementy struktury (tabele, akapity, podpunkty) i formatu (kolory, czcionki) uzyskujemy wybierając odpowiednie opcje lub naciskając na odpowiednie ikonki. Edytory te generują za nas kod HTML, który daje w wyniku stronę wyglądającą tak, jak widziana przez nas w edytorze. Edytory te zazwyczaj umożliwiają także podgląd kodu HTML równoważnego tworzonej stronie i ewentualnie modyfikacje w tym kodzie. Na pewno warto spróbować i przekonać się, jaki jest tego efekt.

Przepisy trzeba pisać w jakimś języku. Mogłoby wydawać się, że jest to zwykły język potoczny, jednak utarły się już w nim zwroty i pojęcia, które odbiegają od potocznego znaczenia i są zrozumiałe, tylko dla zainteresowanych. Laik może mieć problemy z odmierzeniem szczypty, duszeniem pod przykryciem czy ugniataniem, aż będzie odchodzić od ręki. Co gorsze, specjalista ma zazwyczaj problemy ze zrozumieniem, jak laik może nie rozumieć...

Specjalistyczne edytory mają wbudowane wszystkie miarki (szczypta, łyżeczka, pół szklanki,...). Mają załączony zestaw możliwych składników (mąka pełnoziarnista, słodka marchewka, tłusta kura,...) i przypraw (curry, czubryca, pieprz kajeński,...). Dzięki tym udogodnieniom łatwo i szybko pisze się w nich nowe przepisy. Jednak, gdy chcemy wyjść poza schemat dostępny w edytorze, zaczynają się problemy. Wtedy jedynym wyjściem bywa zostawienie edytora i napisanie wszystkiego własnymi słowami.

System zarządzania treścią to kolejny składnik platformy umożliwiający generowanie nowych treści — np. opisanie problemu czy zadania przez nauczyciela i umieszczenie ich na stronie dostępnej dla uczestników kursu. Nauczyciel nie pisze takiej strony bezpośrednio, lecz wpisuje lub wkleja odpowiednią treść w udostępniony mu przez platformę formularz. System zarządzania treścią dba, by wprowadzone dane trafiły bezpiecznie do bazy, a następnie zostały odnalezione przez procedurę generującą stronę prezentowaną uczestnikom kursu. Dodatkowo system pilnuje, by tworzone dane i modyfikacje dokonywane przez różne osoby nie kolidowały ze sobą, nawet jeśli dotyczą tych samych danych. Nie jest to zadanie proste i dla niektórych użytkowników może skończyć się przykrym komunikatem: "Twoje zmiany nie mogą być zapisane, bo zasób jest w danym momencie zmieniany przez innego użytkownika". Pamiętajmy o tym, gdy kiedyś zespołowo będziemy tworzyć materiały przechowywane pod systemem zarządzającym treścią. Istnieją różne systemy zarządzania treścią przystosowane do tworzenia typowych serwisów internetowych instytucji czy firm — np. Drupal. Systemy przystosowane do generowania serwisów działających jako platformy edukacyjne określamy odrębną nazwą systemów zarządzania nauczaniem.

System zarządzania treścią to uważny szef kuchni. Skoro już wpuściliśmy do kuchni "obcych" kucharzy, to trzeba im pomóc. Na przykład zorganizować system zamówień produktów ze spiżarni, dać do ręki plan kuchni, pomóc w obsłudze elektrycznego raclette.

Szef kuchni czuwa nie tylko, by kucharze nie pogubili się w kuchni, ale także, by sobie nawzajem nie przeszkadzali nawet wtedy, gdy pracują nad tym samym daniem. Patrzy kucharzom na ręce i sprawdza, czy Alfred nie posoli zupy doprawionej już przez Gotfryda, Eufrozyna nie weźmie mięsa, które zarezerwował sobie na pieczeń Walerian, a Anabella nie postawi patelni na palniku Petroneli. Szef kuchni ma na to wszystko oko i może w każdej chwili powiedzieć: "Stop! Poczekaj, aż Gotfryd (ewentualnie Walerian lub Petronela) skończy!".

Arkusze stylów zawierają wydzieloną informację o sposobie prezentacji strony. Gdy znana jest już jej zawartość (teksty, obrazy, pola do uzupełnienia) i ogólny układ (podział na akapity czy kolumny), pozostaje jeszcze ubrać to w odpowiednie kolory, czcionki, określić szerokość strony, marginesów... jednym słowem sformatować. Służą do tego odpowiednie opcję wyświetlania, które można wpisać na stałe do pliku HTML. Jednak obecnie znacznie częściej stosuje się wydzielenie komend opisujących format i zamieszczenie ich w odrębnym pliku (CSS od ang. Cascaded Style Sheets) . Umożliwia to odrębne opracowywanie formy graficznej, jej prostą modyfikację, a nawet wybór przez każdego użytkownika indywidualnej szaty dla strony, dostosowanej do jego gustów i upodobań. Szata graficzna popularnie jest nazywana skórką.

Arkusze stylów to kolorowe obrusy, stroiki na stoły i lampiony tworzące odpowiedni do dania nastrój. Czasami pozwalamy klientowi wybrać, czy chce zjeść kolację w nastroju refleksyjnym czy wesołym. Innym razem danie tak nieodparcie wiąże się z określonym nastrojem, że kucharz nie zgadza się, by pozostawiać klientowi wybór kolorów i oświetlenia, w jakich zaprezentuje mu się danie.

Przeglądarka internetowa to ostatni element łańcucha — program zainstalowany na komputerze uczestnika kursu lub nauczyciela (nazywany przez informatyków klientem, jako że jest to program/komputer korzystający z usług serwera), przez który uczestnik kursu czy nauczyciel logują się na platformę. Uczestnik dzięki temu może obejrzeć i przeczytać przeznaczoną dla niego zawartość, rozwiązać test, wykonać zadanie domowe i wysłać nauczycielowi przygotowaną pracę.
Klientem serwera jest także nauczyciel, chociaż jemu serwer służy trochę inaczej. Nauczyciel może przesyłać na platformę przygotowane materiały, zaaranżować stronę kursu, stworzyć testy, zadania i inne ćwiczenia. Może także obejrzeć rozwiązania uczestników, wystawić im oceny, przesłać uwagi.

Przesłane przez serwer materiały są interpretowane przez przeglądarkę użytkownika (uczestnika lub nauczyciela kursu). Przeglądarka to tylko program — jest w stanie odczytać i poprawnie pokazać tylko to, co w niej zaprogramowano. Zdarza się, że przeglądarki nie nadążają za pomysłami autorów stron lub nie dają sobie rady z błędami — wówczas źle wyświetlają lub pomijają "niezrozumiałe" dla siebie fragmenty. Warto być na to przygotowanym: mieć zainstalowane na komputerze 2-3 różne przeglądarki i sprawdzać, która radzi sobie lepiej. Ważne jest także aktualizowanie posiadanych przeglądarek i zaopatrywanie ich w potrzebne dodatki — wtyczki.

Stosowane powszechnie przeglądarki to Internet Explorer, Mozilla Firefox, Opera czy Chrome i inne. Różnią się one szybkością działania, zużyciem pamięci i procesora w czasie pracy, wszechstronnością (czyli umiejętnością interpretacji różnych stron), dostępnością rozszerzeń (wtyczek), gadżetami. Pisząc materiał dla uczniów warto sprawdzić otrzymany efekt pod każdą z nich.

W naszej bajce nie ma za bardzo miejsca na przeglądarkę internetową — trudno znaleźć w życiu jej odpowiednik. Najdosłowniej rzecz biorąc, jest to miejsce przygotowane w domu klienta, gdzie zamierza on zjeść to, co zamówił. Firma przywozi ciepłe dania i mrożone napoje, nakrywa, gdzie pan i pani domu wskazali, i odjeżdża...

I tu właśnie pojawia się problem... Klient zostaje z pięknie (a przynajmniej zgodnie ze swoim gustem) przybranym daniem, ale sztućce musi mieć własne. Standardowo ma łyżkę, widelec i nóż (ostrzejszy lub raczej tępy). Jeśli jednak zamówił małże czy ślimaki, to może się skończyć na łykaniu ślinki, gdy w domu nie ma odpowiedniego sprzętu (wtyczki). Mleczka kokosowego z orzecha pewnie też nie wydobędzie dostępnymi utensyliami. Jednym słowem, klient musi być odpowiednio wyposażony lub autor dania odpowiednio przewidujący, by nie narażać klienta na takie przykre niespodzianki.

Przeglądarka internetowa miała być ostatnim elementem platformy. Rzeczywiście jest ostatnim "stałym elementem wyposażenia". Pozostałość to treść zamieszczona na platformie, czyli kursy. Na platformie wszystkie działania edukacyjne i materiały są grupowane w poszczególne kursy, które są oferowane uczestnikom. Uczestnicy wybierają sobie odpowiedni kurs, zapisują na niego i korzystają z zawartości z pomocą nauczyciela lub samodzielnie.

Kursy to oczywiście oferta naszej firmy dla klienta. Składa się ona z "abonamentów" na wybrany zestaw posiłków (zazwyczaj kilkumiesięczny). Menu opracowane dla każdego abonamentu powinno być apetyczne i zrozumiałe, by wegetarianie nie odchodzili zawiedzeni od stołów zastawionych pieczystym, a mięsożercy nie skubali smutnie marchewki i selera. O zawartości menu decydują kucharze, których zaprosiliśmy na "występy" w naszej kuchni. Oczywiście szef kuchni może z nimi negocjować, zamawiać określone specjały lub kupić coś u konkurencji, ale zasadniczo to oni decydują o jakości dań.

Użytkownicy platformy

Użytkownicy platformy kontaktują się z nią poprzez Internet za pomocą przeglądarki internetowej. Po wpisaniu adresu platformy, użytkownik widzi wygenerowaną przez nią stronę i może zalogować się. Na platformie zazwyczaj znajduje się wiele kursów, ewentualnie pogrupowanych. Każdy użytkownik może mieć różne prawa w różnych kursach.

Administrator zazwyczaj może wszystko i to na całej platformie. W szczególności do niego należy przydzielanie praw innym użytkownikom. Jego obowiązkiem jest także dbanie o poprawne działanie platformy, właściwe ustawianie parametrów jej działania, aktualizowanie wersji, doinstalowanie nowych modułów. U niego należy więc szukać pomocy, gdy:
  • chcemy mieć konto na platformie;
  • potrzebujemy nowy kurs, a nie mamy uprawnień, by go zainicjować;
  • coś nie działa zgodnie z naszymi oczekiwaniami (być może odpowiednia opcja jest wyłączona);
  • brakuje nam jakiegoś pożytecznego modułu platformy, o którym przeczytaliśmy w Internecie;
  • ograniczenia na wielkości przesyłanych plików są zbyt restrykcyjne;
  • nie podoba nam się szata graficzna kursu itp.
Administrator zazwyczaj jest w stanie pomóc nam w tych sytuacjach. A jeśli nie, to na platformie, którą on administruje, raczej nikt inny nam nie pomoże Bezradny.
Autorzy i nauczyciele kursów mogą tworzyć i włączać do swojego kursu nowe materiały, ćwiczenia i inne obiekty. Mogą także zarządzać uczestnikami swojego kursu — określać zasady zapisu, formować grupy uczestników, określać czasy realizacji zadań. Mają także wgląd w informacje o ich aktywności — logowaniu na platformie, pobieraniu materiałów, wykonywaniu ćwiczeń i nadsyłaniu rozwiązań. Mogą oglądać i oceniać nadesłane rozwiązania. Z racji przysługujących im uprawnień, autorzy i nauczyciele widzą elementy kursu niedostępne dla "zwykłych" uczestników, tj. ikony pozwalające na edycję, dodawanie i usuwanie, zasobów, pełny system plików oraz innych zasobów kursu.
Uczestnicy kursów, w zależności od ustawień kursu, mogą zapisać się na niego samodzielnie (ewentualnie po podaniu hasła) lub oczekiwać na zapisanie przez administratora lub nauczyciela. Po wejściu do kursu uczestnik widzi te elementy, które udostępnił (otworzył) mu nauczyciel. Inne elementy mogą być dla niego ukryte na stałe (elementy związane z administrowaniem kursem) lub czasowo (zadania przeznaczone na potem lub jeszcze w trakcie tworzenia). Uczestnik może oglądać udostępnione materiały, wykonywać aktualnie dostępne ćwiczenia. Jego prace mogą być oceniane automatycznie lub przez nauczyciela, a użytkownik widzi tego efekty. Istnieje także kilka rodzajów ćwiczeń, w których uczestnik współtworzy zawartość wraz z innymi — wtedy on także staje się współautorem kursu
Goście i obserwatorzy to osoby, które mogą oglądać zawartość kursu, ale nie mogą brać aktywnie udziału w żadnych zadaniach czy ćwiczeniach.

Rodzaje materiałów spotykanych na platformie

Każda platforma może posiadać indywidualne rozwiązania dotyczące organizacji kursu, możliwości tworzenia materiałów i własny zestaw ciekawych aktywności dla uczestników. Pewne elementy jednak powtarzają się w większości platform i można je także spotkać w Moodle — systemie, którym my się posługujemy.

Zasoby to materiały dydaktyczne w różnej formie: tekstu, slajdów, linku do strony, obrazu, nagrania czy filmu przeznaczone do odbioru dla uczestników kursu. Platforma zazwyczaj nie zawiera bardzo finezyjnych narzędzi wspomagających tworzenie takich materiałów — jej zadaniem jest ich gromadzenie, aranżowanie we właściwą strukturę i udostępnianie uczestnikom. Autorzy materiałów zazwyczaj i tak preferują korzystanie z ulubionych, wygodnych dla siebie programów graficznych czy tekstowych i istotne jest tylko, by wynik pracy można było zapisać w formacie, który zostanie "zrozumiany" przez platformę. Nie stanowi to jednak zazwyczaj problemu, gdyż platforma może pokazać wszystko, co potrafi przekazać przeglądarka internetowa. A autorzy chcący rozprzestrzeniać swoje materiały przez Internet muszą dbać, by były one czytelne dla przeglądarek!
Klasyczne ćwiczenia i zadania to typowe elementy dydaktyczne, w których uczestnik bierze aktywny udział — odpowiada na pytania, przesyła przygotowaną pracę, rozwiązuje test. Każda platforma edukacyjna ma swój własny zestaw tego typu elementów. Autor kursu definiuje je na platformie korzystając z odpowiednich formularzy. Dodatkowo z każdym takim elementem można związać ograniczony czas odpowiedzi, ocenę, reakcję na błędne odpowiedzi.
Zadania oparte na współpracy to formy aktywności uczestników kursu oparte na możliwościach Internetu. Należą do nich wiki, bazy danych czy warsztaty. Każda platforma może w tym zakresie pochwalić się własnymi pomysłami, choć niektóre (np. wiki) powtarzają się prawie w każdej. Każdą z tych form autor definiuje opisując odpowiednią strukturę, sterowanie i treści, a uczestnicy korzystają z niej zgodnie z zaplanowanym scenariuszem, czasami wypełniając dodatkowo treścią. Formy te mogą być bardzo ciekawe, gdyż Internet stwarza szerokie możliwości współpracy uczestników kursu.
Kanały komunikacyjne udostępniane przez platformy obejmują możliwości publicznej wypowiedzi (fora, tablice ogłoszeń, czat), indywidualnej wymiany informacji (np. poczta, czat) i robienia regularnych zapisków (blogi, dzienniki, albumy, wiki).
Oceny i raporty są związane z istotną funkcją platformy — pomiarem aktywności i oceną postępów uczestników. Platformy są w stanie odnotować czas zalogowania użytkownika, dostęp użytkownika do poszczególnych elementów i, oczywiście, przesłane odpowiedzi, rozwiązania. Mogą także automatycznie ocenić test lub inne zadanie. Umożliwiają wpisanie oceny przez nauczyciela lub wzajemną ocenę przez uczestników.

Zalety stosowania platform edukacyjnych

Koniec z bałaganem!

Platforma edukacyjna pozwala zgromadzić w jednym miejscu wszystkie materiały dotyczące kursu. Jest o to oczywiście miejsce w sieci, więc gromadzone materiały muszą mieć postać elektroniczną. Takie miejsce sprzyja uporządkowaniu posiadanych zasobów, ich stopniowemu rozwijaniu i ulepszaniu. Pomaga więc dorobić się pokaźnego zbioru cennych materiałów, które łatwo odnaleźć, zmodyfikować i wykorzystać w przyszłości.

BALAGAN
ZEGAR

24 godziny na dobę!

Dużą zaletą platformy jest jej dostępność nieograniczona w czasie (24 godziny na dobę, jeśli tylko serwer nie ulegnie awarii) z dowolnego miejsca, w którym jest Internet. Dostępność ważna jest zarówno dla uczniów, którzy mogą pracować o dowolnej porze w domu, w szkole czy na molo w Sopocie. Istotna jest także dla nauczyciela, który może zamieszczać i otwierać materiały oraz sprawdzać postępy uczniów również bez ograniczeń czasowych z dowolnego miejsca.

Komunikacja pod kontrolą?

Jako zaletę platformy wymienia się także czasami przeniesienie całej komunikacji pomiędzy uczniem a nauczycielem w jedno miejsce: wiadomości, fora i czaty platformy. W rzeczywistości jednak trudno doprowadzić do takiego uporządkowania przepływu informacji z kilku powodów. Po pierwsze systemy poczty i czatów platformy nie są tak dobre jak inne programy przystosowane głównie do tego celu. Wiele osób woli korzystać z oprogramowania pocztowego, do którego przywykło i w którym ma dobrze zorganizowane wiadomości. Po drugie platforma często służy do wspomagania nauczania tradycyjnego, gdzie podstawą są kontakty osobiste — ich oczywiście na platformę nie przeniesiemy. Tak więc z wymienionych powodów czy jeszcze innych, w wielu kursach nie daje się przenieść całości komunikacji związanej z kursem na platformę. Warto natomiast dążyć do tego, by na platformie zostawały odnotowane wszystkie istotne informacje związane z kursem (terminy, wyniki testów i egzaminów, zasady oceniania i punktacji, zgłoszenia prac wykonanych przez uczniów itd.).

Tanio, prosto i przyjemnie?

Zainstalowana platforma powinna działać dobrze bez częstych interwencji administratora, więc jest to także miejsce stosunkowo tanie i proste w obsłudze. Korzystanie z niej wymaga od użytkowników pewnych umiejętności. W przypadku uczestników kursów obsługa ta nie jest jednak bardziej skomplikowana niż obsługa przeciętnych serwisów internetowych. W przypadku nauczyciela wymagane umiejętności zależą od efektu, jaki chcemy osiągnąć. Prosty, ale przydatny efekt nie wymaga bardzo zaawansowanej wiedzy — trzeba tylko poznać kilka najbardziej typowych elementów dostępnych na platformie i już można zaczynać. Dodatkowe umiejętności są potrzebne, by tworzyć bardziej wyrafinowane materiały dydaktyczne, konstruować bardziej złożone formy dydaktyczne czy samodzielnie aranżować układ kursu odmienny od standardowego.

SIEĆ

Internet zawsze pod ręką!

Na koniec warto zauważyć, że platforma edukacyjna jest umieszczona w Internecie, a Internet to wielki (największy?) zbiór informacji. Pracując na platformie jesteśmy tak blisko tego zbioru, jak to tylko możliwe. Bez żadnych przeszkód możemy w każdej chwili do niego sięgnąć i poszukać tego, co potrzebne. Każdy, kto na codzień korzysta z tych możliwości wie, że są one łatwo dostępne, ale trudno o dobry efekt. Dlatego, że Internet jest wielki i różnorodny. Stąd każda okazja, by wzbogacać swoje doświadczenia w poruszaniu się w sieci i znajdowaniu potrzebnych zasobów, jest cenna i na pewno będzie procentować w przyszłości.

Przykłady zastosowania platform edukacyjnych

Platforma jako dodatek do tradycyjnego kursu

Z platformy można zacząć korzystać, jako z dodatkowego udogodnienia przy klasycznych kursach prowadzonych w szkole z podręcznika. Platforma nie jest wówczas podstawowym zbiorem materiałów czy zadań. Może jednak usprawnić organizację kursu. Warto na niej zamieścić plan kursu, terminy i tematy zajęć, planowane terminy sprawdzianów czy prac końcowych. Jest też dobrym miejscem na ogłaszanie wyników sprawdzianów. Można ją wykorzystać do zbierania opinii uczniów w różnych sprawach, zamieszczania ogłoszeń, przypomnień itp.

Kursy hybrydowe, acz jeszcze bardzo tradycyjne

Gdy w kursie, nawet tradycyjnym, zaczynamy wykorzystywać materiały w formie elektronicznej, artykuły, prezentacje, filmy czy animacje, platforma służy pomocą w ich uporządkowaniu, gromadzeniu i udostępnianiu. Pozwala także zatrudnić uczniów przy zbieraniu informacji (np. wyszukiwaniu i wpisywaniu adresów ciekawych stron znalezionych w sieci) i jej tworzeniu (np. budowaniu wspólnego wiki na zadany temat lub słownika pojęć). Szybko także przekonamy się, że testy przeprowadzane komputerowo sprawdza się szybciej i łatwiej (same się sprawdzają!). Niestety, ich wyniki nie są bardzo miarodajne, chyba że dysponujemy salą komputerową do przeprowadzenia sprawdzianu pod okiem nauczyciela...

Kursy hybrydowe już prawie internetowe

Nadchodzi w końcu ten moment, gdy zbierzemy pliki poutykane w różnych katalogach naszego komputera, uporządkujemy je, uzupełnimy. Dodamy ćwiczenia, zadania, testy. Nasz kurs zaczyna przybierać kształt kompletnego kursu internetowego. Czy jest jeszcze sens spotykać się z uczniami w klasie przy innej okazji niż sprawdzian czy egzamin?

Cóż, można powiedzieć, że nauczyciel w szkole nie ma tego problemu, bo obecność na zajęciach jest obowiązkowa, ale spróbujmy poszukać mniej bezdusznego argumentu. Pamiętajmy, że zamieszczone na platformie materiały zazwyczaj nie są wiernym odbiciem zajęć w klasie. Zawierają treści pomagające przygotować się do dyskusji, zapoznać z innym punktem widzenia, a potem sprawdzić i utrwalić zdobytą wiedzę i potrenować zdobyte umiejętności. Jeśli forma materiałów jest ciekawa, to jest spora szansa, że wielu uczniów z nich skorzysta. Oferowane przez platformę różnorodne formy mogą także sprzyjać efektywniejszemu przyswajaniu wiedzy. Na razie daleko nam do tego, by kursy w formie internetowej zastąpiły tradycyjne zajęcia szkolne. Prawdopodobnie wyniki byłyby bardzo mizerne z racji słabej motywacji uczniów do systematycznej pracy, osłabionej kontroli postępów i opóźnionej reakcji na problemy w przyswajaniu wiedzy. W tym kontaktów międzyludzkich platforma i Internet nie są w stanie zastąpić. Ale warto wykorzystać je do odciążenia w tak bezdusznych obowiązkach jak pilnowanie terminów, przechowywanie plików, wyświetlanie ich 100 razy na godzinę, przyjmowanie prac nadsyłanych przez uczniów o dowolnej porze dnia i nocy, automatyczne ocenianie testów itd.

Kursy internetowe

Wszystkie opisane wyżej sytuacje to tradycyjne zajęcia szkolne wspomagane bardziej lub mniej przez kurs na platformie. Są to sposoby zastosowania platformy edukacyjnej najbardziej przystosowane do włączenia w rzeczywistość szkolną. Nie są to jednak jedyne z dostępnych rodzajów kursów internetowych. Wśród kursów dla dorosłych i w dziedzinach, gdy uczestnik sam jest zainteresowany ukończeniem kursu z powodów zawodowych, hobbystycznych czy innych, częściej spotykamy kursy samodzielne, z kompletem materiałów i ćwiczeń do wykonania przez uczestnika. Kursy takie często wymagają większego nakładu pracy autorów w trakcie tworzenia materiałów i zadań, ale potem odbywają się bez kontaktu z nauczycielem, ewentualnie ze sporadyczną pomocą moderatora lub instruktora udzielaną przez pocztę elektroniczną, czat lub forum.

Będzie późniejPrawa do stosowania oprogramowania — licencja GPL

Będzie później
Ostatnia modyfikacja: sobota, 12 marzec 2011, 22:07
Pomiń Nawigacja

Nawigacja

Pomiń Ustawienia

Ustawienia